12 dni temu, 13:03 autor: Peter Hallander
604 odsłon
Czytałem, że przy nieopłaconych fakturach między firmami można doliczyć rekompensatę w euro.
Od czego zależy, czy to 40, 70 czy 100 euro, i po jakim kursie przeliczyć to na złote? Czy trzeba udowodnić, że poniosło się jakieś koszty?
12 dni temu, 13:04 autor odpowiedzi: Peter Hallander
Rekompensata przysługuje z mocy ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych i nie wymaga wykazania, że jakiekolwiek koszty faktycznie powstały. Warunek jest ten sam co przy odsetkach: wierzyciel spełnił swoje świadczenie, a zapłata nie wpłynęła w terminie.
Wysokość zależy wyłącznie od wartości świadczenia pieniężnego: 40 euro przy świadczeniu poniżej 5 000 zł, 70 euro przy świadczeniu od 5 000 zł do 50 000 zł oraz 100 euro przy świadczeniu o wartości 50 000 zł i wyższej.
Kurs jest tym elementem, który najczęściej wylicza się błędnie. Nie stosuje się kursu z dnia wystawienia faktury ani z dnia sporządzenia wezwania. Przeliczenia dokonuje się według średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne.
Dwie uwagi praktyczne. Rekompensata przysługuje od każdej niezapłaconej w terminie transakcji osobno, więc przy kilku zaległych fakturach nalicza się ją do każdej z nich. Jeżeli rzeczywiste koszty odzyskiwania przewyższyły kwotę rekompensaty, można dochodzić różnicy, ale wtedy trzeba je już udokumentować.
Peter Hallander, WezwaniePro (https://wezwaniepro.pl). Bezpłatny generator wezwań do zapłaty i not odsetkowych z automatycznym naliczaniem odsetek.
Publikowane w serwisie porady mają charakter edukacyjny i nie mogą być traktowane jako profesjonalne konsultacje dotyczące konkretnych przypadków. Redakcja ani wydawca serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za skutki wykorzystania zamieszczanych porad.