eGospodarka.pl

Twoje ustawienia

Porady

Kategorie

EKSPERCI

Bardzo proszę o odpowiedz.

Wraz z mężem w czerwcu 2007 r. kupiliśmy dom o pow. 230 m2. Dom był w złym stanie technicznym i praktycznie wszystko było do remontu. Wymiana pokrycia dachu, wymiana wszystkich instalacji wodno-kanalizacyjnej, elektrycznej, częściowe wykonanie tynków wewn., wymiana co, wstawienie drzwi wew., których nie było, wymiana niepełnej podłogi, wymiana rozpadających się okien, ocieplenie budynku, całkowity remont ogrodzenia, które było w rozsypce.

Dzisiaj otrzymaliśmy wezwanie z Urzędu Skarbowego oraz plik dokumentów również do wypełnienia, które powinniśmy przedstawić w Urzędzie skarbowym (wypis z planu zagospodarowania przestrzennego, operat szacunkowy itd....???) w przeciągu 7 dni bo w przeciwnym razie zostanie uznane inna wartość domu niż w akcie kupna. Do dnia dzisiejszego nie zameldowaliśmy się w tym domu, bo ciągle trwają prace remontowe. Wnioskujemy iż Urząd Skarbowy chce podważyć wartość zakupu domu.

Ile lat po kupnie domu urząd skarbowy może nękać kupującego? Z jakimi przepisami powinniśmy się zapoznać? Nadmieniam iż w chwili nabycia domu robiliśmy zdjęcia. Wiele usterek wyszło dopiero w trakcie remontu (przepłaciliśmy). W chwili obecnej oboje jesteśmy emerytami. Kto ew. ma płacić za wszystkie wyciągi, wypisy, których wymaga urząd skarbowy. 

Bardzo proszę o szybką odpowiedz.           

Pozdrawiam Teresa

Pytanie zaktualizowano 2012-11-07 11:44

Dlaczego Urząd Skarbowy nie wierzy obywatelom

DODAJ ODPOWIEDŹ:

Powiadom mnie emailem, gdy ktoś jeszcze odpowie na to pytanie

ZOSTAŃ EKSPERTEM

PODOBNE PYTANIA

O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy
Na skróty: Oferty pracy Kodeks pracy Kredyty i lokaty Wskaźniki i stawki Wzory dokumentów Kalkulatory Tematy Usenet

Copyright © Kasat Sp. z o.o.

 
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.